Trudny wiek - Live

Na chodniku twarzą budzę się
Z nosa krew na betonie studzi się
Przypominam sobie tylko gniew
Co Ty o niej wiesz?
Potem z bliska pięść

No i znów koszula brudzi się
Taki trudny wiek
Człowiek lubi gubić się
Chcę czy nie, trzeba wstać
To na pewno wiem
Głupio leżeć tak

To nie koniec
Na co czekasz?
Choć się boję
To przecież nie uciekam

To nie koniec
Na co czekasz?
Choć się boję
To przecież nie uciekam

Choć zacząłem, mnie nie boli mniej
Ale za to wiem
Jak nigdy, co mi jest
Trzeba będzie nam tę rzekę przejść
Nie oszczędzaj się
Nie oszczędzaj mnie

Co poradzę, taki trudny wiek
Że więcej chcesz
Niż to, co już umiesz znieść
Chodź do mnie, gryź i kop
Aż opadniesz z sił
Aż Ci minie złość

To nie koniec
Na co czekasz?
Choć się boję
To przecież nie uciekam

To nie koniec
Na co czekasz?
Choć się boję
To przecież nie uciekam

To nie koniec
Na co czekasz?
Choć się boję
To przecież nie uciekam

Mam twoją płytę
Krzyśka? Czy moją, czy jego? Twoją
Moją? Świetnie, to widzimy się po, wpadnij tu



Credits
Writer(s): Agata Trafalska, Lukasz Stanislaw Federkiewicz, Mateusz Dopieralski
Lyrics powered by www.musixmatch.com

Link