JAAACULA
Dobra mordo, to jest NWJ
To jest Kasablanca
A ja jestem Tede, awruk, możesz znać mnie jako Jacula
Ej, ej
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Kolejny track z cyklu
Jak wchodzę na bit tu po to, żeby ten rap tu z siebie wypluć
Nie dziwi nic już, jak stajesz się małpą z cyrku
To tylko Tede z Kasablancą są na fyrtlu
I dostarczam tobie styl tu i strzelam z tych tu kul
Co są w tym tu magazynku
I wypierdalaj, błagam synku (ta)
Ale żenada jest na rynku, to się nadaje na dym tu
Możesz nie jarzyć, możesz nie kumać naszych syntów
Wyraz twarzy jak po zero pół absyntu
Możesz nie wyjść z tego labiryntu nigdy już
A te historie to se kurwa między mity włóż
A ten klucz do sukcesu no to ja mam
No i kto się toczy tutaj na Yokohamach?
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Cały misterny plan w pizdu, jak życie wali nam flip znów, oh
Jeden wielki konkurs z nagrodami, jakby życie było honey paczką czipsów
Sklejeni z flipsów tworzymy konstrukcję
Codziennie tu walczymy o sukces, co znów chcesz
Napierdalamy rzeczy ultrafajne i wszystko tajne przez poufne, oh
I niepotrzebny tu sufler, na fali będziemy tu napierdalali surfem
Robimy rzeczy takie, co ich tu nie grali, a wyście wyruchali jedną kurwę
Ty z twoim kumplem, więc to pizda nie sukces
A na rewir wkrótce
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Mówią Jacula napierdala nowe bengry
A w telefonie to się pluskwy zalęgły
A bursztyn to podświetla mi zegary
Jedyny słuszny na ten moment to Mercedes stary
A ty se noś dalej dary, stary
Te cipy ci to, cipo tak prały
Robię hip-hop kurwa, nie ufam stylistom
Tak turlam swoją zajebistość
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up!
To jest Kasablanca
A ja jestem Tede, awruk, możesz znać mnie jako Jacula
Ej, ej
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Kolejny track z cyklu
Jak wchodzę na bit tu po to, żeby ten rap tu z siebie wypluć
Nie dziwi nic już, jak stajesz się małpą z cyrku
To tylko Tede z Kasablancą są na fyrtlu
I dostarczam tobie styl tu i strzelam z tych tu kul
Co są w tym tu magazynku
I wypierdalaj, błagam synku (ta)
Ale żenada jest na rynku, to się nadaje na dym tu
Możesz nie jarzyć, możesz nie kumać naszych syntów
Wyraz twarzy jak po zero pół absyntu
Możesz nie wyjść z tego labiryntu nigdy już
A te historie to se kurwa między mity włóż
A ten klucz do sukcesu no to ja mam
No i kto się toczy tutaj na Yokohamach?
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Cały misterny plan w pizdu, jak życie wali nam flip znów, oh
Jeden wielki konkurs z nagrodami, jakby życie było honey paczką czipsów
Sklejeni z flipsów tworzymy konstrukcję
Codziennie tu walczymy o sukces, co znów chcesz
Napierdalamy rzeczy ultrafajne i wszystko tajne przez poufne, oh
I niepotrzebny tu sufler, na fali będziemy tu napierdalali surfem
Robimy rzeczy takie, co ich tu nie grali, a wyście wyruchali jedną kurwę
Ty z twoim kumplem, więc to pizda nie sukces
A na rewir wkrótce
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up
Mówią Jacula napierdala nowe bengry
A w telefonie to się pluskwy zalęgły
A bursztyn to podświetla mi zegary
Jedyny słuszny na ten moment to Mercedes stary
A ty se noś dalej dary, stary
Te cipy ci to, cipo tak prały
Robię hip-hop kurwa, nie ufam stylistom
Tak turlam swoją zajebistość
Wjeżdża Jacula, nie spać, nie zamulać
Mnie stać, to się bujam
Taczkę se kulam, jedzie se fura
Jedzie Jacula
Wchodzi Jacula, nie spać, nie zamulać
Jest czas, to się bujam
Idzie Jacula, masz widzieć Jacula
Ej, wyżej pull-up!
Credits
Writer(s): Jacek Graniecki, Michal Kozuchowski
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
Other Album Tracks
© 2024 All rights reserved. Rockol.com S.r.l. Website image policy
Rockol
- Rockol only uses images and photos made available for promotional purposes (“for press use”) by record companies, artist managements and p.r. agencies.
- Said images are used to exert a right to report and a finality of the criticism, in a degraded mode compliant to copyright laws, and exclusively inclosed in our own informative content.
- Only non-exclusive images addressed to newspaper use and, in general, copyright-free are accepted.
- Live photos are published when licensed by photographers whose copyright is quoted.
- Rockol is available to pay the right holder a fair fee should a published image’s author be unknown at the time of publishing.
Feedback
Please immediately report the presence of images possibly not compliant with the above cases so as to quickly verify an improper use: where confirmed, we would immediately proceed to their removal.