Kawałek nieba
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Na jej podsumowaniu Spotify, jestem wyżej niż The Weeknd
Bad Bunny, Sanah i Quebonafide
Każdy chłopak pyta, czy ma ojca bandytę
A on dawno się ogarnął, no i wiedzie zwykłe życie
Druga mnie nie słucha, bo się obraziła kiedyś
Wyszło, że finalnie jej nie wziąłem na teledysk
Wulgarna suka, brała zioło w kredyt
Nosi Nikе'i TN'y i pali zwykłe kiepy
Zobacz, to moja ulgowa taryfa
Wygląda jak gwiazda, choć sercе introwertyka
Ciągle się kłócimy, ale bez niej to kaplica
Poznam te perfumy zawsze, z końca chodnika
A z tobą nie chcę słuchać, że może być mega
Się nie przekonamy, nie poprawiam po kolegach
Się nie przekonamy, niepotrzebna mi ta wiedza
Komu innemu, daj ten kawałek nieba
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Mówisz, że do twarzy jest mi w opaleniźnie
Maluje obrazy, w samej bieliźnie
Lubi dostawać kwiaty, choć woli dostawać liście
Nie da się oglądać z nią seriali, zaraz przyśnie
Inna lubi na odległość ciągle psuć łeb
Ma siedem profili, z czego każdy to jest kret
Mama nie lubiła mężczyzn, widać to jedna krew
Stoi wkurwiona w korku i słucha Radia ZET
I znowu ona i jej oczy prawie czarne
Pedi takie same, mam myślenie niebanalne
Wszystko, o co proszę to ogarnie
Mój Boże, kto zrobił taką sarnę?
A z tobą nie chcę słuchać, że może być mega
Się nie przekonamy, nie poprawiam po kolegach
Się nie przekonamy, niepotrzebna mi ta wiedza
Komu innemu, daj ten kawałek nieba
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co ja robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co ja robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Na jej podsumowaniu Spotify, jestem wyżej niż The Weeknd
Bad Bunny, Sanah i Quebonafide
Każdy chłopak pyta, czy ma ojca bandytę
A on dawno się ogarnął, no i wiedzie zwykłe życie
Druga mnie nie słucha, bo się obraziła kiedyś
Wyszło, że finalnie jej nie wziąłem na teledysk
Wulgarna suka, brała zioło w kredyt
Nosi Nikе'i TN'y i pali zwykłe kiepy
Zobacz, to moja ulgowa taryfa
Wygląda jak gwiazda, choć sercе introwertyka
Ciągle się kłócimy, ale bez niej to kaplica
Poznam te perfumy zawsze, z końca chodnika
A z tobą nie chcę słuchać, że może być mega
Się nie przekonamy, nie poprawiam po kolegach
Się nie przekonamy, niepotrzebna mi ta wiedza
Komu innemu, daj ten kawałek nieba
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Mówisz, że do twarzy jest mi w opaleniźnie
Maluje obrazy, w samej bieliźnie
Lubi dostawać kwiaty, choć woli dostawać liście
Nie da się oglądać z nią seriali, zaraz przyśnie
Inna lubi na odległość ciągle psuć łeb
Ma siedem profili, z czego każdy to jest kret
Mama nie lubiła mężczyzn, widać to jedna krew
Stoi wkurwiona w korku i słucha Radia ZET
I znowu ona i jej oczy prawie czarne
Pedi takie same, mam myślenie niebanalne
Wszystko, o co proszę to ogarnie
Mój Boże, kto zrobił taką sarnę?
A z tobą nie chcę słuchać, że może być mega
Się nie przekonamy, nie poprawiam po kolegach
Się nie przekonamy, niepotrzebna mi ta wiedza
Komu innemu, daj ten kawałek nieba
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co ja robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Tyle pięknych kobiet chce mnie ściemnić jak małolat
Ja wiem co ja robię, a ona jaka jej rola
Znam każdy model jakbym miał z kobiet doktorat
Ja dres, ona szpilki, ja rap, ona moda
Credits
Writer(s): Jacek Switalski, Jakub Konopka, Maciej Zacheja, Patryk Lesniewski
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
© 2025 All rights reserved. Rockol.com S.r.l. Website image policy
Rockol
- Rockol only uses images and photos made available for promotional purposes (“for press use”) by record companies, artist managements and p.r. agencies.
- Said images are used to exert a right to report and a finality of the criticism, in a degraded mode compliant to copyright laws, and exclusively inclosed in our own informative content.
- Only non-exclusive images addressed to newspaper use and, in general, copyright-free are accepted.
- Live photos are published when licensed by photographers whose copyright is quoted.
- Rockol is available to pay the right holder a fair fee should a published image’s author be unknown at the time of publishing.
Feedback
Please immediately report the presence of images possibly not compliant with the above cases so as to quickly verify an improper use: where confirmed, we would immediately proceed to their removal.