Middle Fingers up
Ostatnio nie mam dni gdy mija high, ej
Ty mówisz że to syf, a ja "daj stuff", ej
I nim rozpalę styl, rozpalę hash, ej
Dym i wokale, z tym mi mija czas, ej
I skurwysyny chcą mieć co mam ja, ej
Ale to tylko chęć, nie mają jaj, ej
I czuję popęd, jest popyt jest podaż
Dziś mamy sobotę, ja ochotę mam na loda, ej
Dobra kręć, najpierw blant, dobra kręć
Bo mam chęć, na ciężki high, mocna rzecz
To nowa część, wac toja, ej a.k.a
Onija pentagram w diamencie jeszcze pare wkręt
Dym pozwala mi znaleźć spokój na misji
I to jest wojna gdzie jest spokój w środku click click
Zaraz wybuchnę, albo urwę głowy wszystkim
Wszystko tak wtórne i nudne jak w telewizji
Syf mi kładą na banię, ja mam wizji parę
Na spliff i balet, fit i litr i nie pytaj dalej
Tak witam panie, mogą mi mówić Ave, ale
W takim układzie zyskuję i tracę zasięg
Dym i wokale z tym mi czas mija
Insomnia mnie dobija, wac toja on i ja
Pal dżoja i powijaj następnego
Nie mam dość tego, moje alter ego
To normalny ja (normalny ja)
Odpalmy stuff, pogadajmy jak za dawnych lat
Bo dorosłem widząc tylko klatki na blokach
Dla nich jestem osłem bo chcę mieć te klapki na oczach
Inni palą blanty na pokaz, a mi, a mi
A mi fanki kręcą blanty na biodrach
Zmarszczki na powiekach mam
Widok płaski na codzień na świat
Nie jest łatwy dla człowieka lajf
Oglądam tylko swoje highlights Bez hajsu, high life, bez kontraktu, mam rap
Chcesz wpaść tu nagrać, najpierw traf tu Bullseye
Mam dar a blanty jak mantra
Nie chciałbyś tak jak ja? co dzień ten sam stan
I tak daj stuff
Ty mówisz że to syf, a ja "daj stuff", ej
I nim rozpalę styl, rozpalę hash, ej
Dym i wokale, z tym mi mija czas, ej
I skurwysyny chcą mieć co mam ja, ej
Ale to tylko chęć, nie mają jaj, ej
I czuję popęd, jest popyt jest podaż
Dziś mamy sobotę, ja ochotę mam na loda, ej
Dobra kręć, najpierw blant, dobra kręć
Bo mam chęć, na ciężki high, mocna rzecz
To nowa część, wac toja, ej a.k.a
Onija pentagram w diamencie jeszcze pare wkręt
Dym pozwala mi znaleźć spokój na misji
I to jest wojna gdzie jest spokój w środku click click
Zaraz wybuchnę, albo urwę głowy wszystkim
Wszystko tak wtórne i nudne jak w telewizji
Syf mi kładą na banię, ja mam wizji parę
Na spliff i balet, fit i litr i nie pytaj dalej
Tak witam panie, mogą mi mówić Ave, ale
W takim układzie zyskuję i tracę zasięg
Dym i wokale z tym mi czas mija
Insomnia mnie dobija, wac toja on i ja
Pal dżoja i powijaj następnego
Nie mam dość tego, moje alter ego
To normalny ja (normalny ja)
Odpalmy stuff, pogadajmy jak za dawnych lat
Bo dorosłem widząc tylko klatki na blokach
Dla nich jestem osłem bo chcę mieć te klapki na oczach
Inni palą blanty na pokaz, a mi, a mi
A mi fanki kręcą blanty na biodrach
Zmarszczki na powiekach mam
Widok płaski na codzień na świat
Nie jest łatwy dla człowieka lajf
Oglądam tylko swoje highlights Bez hajsu, high life, bez kontraktu, mam rap
Chcesz wpaść tu nagrać, najpierw traf tu Bullseye
Mam dar a blanty jak mantra
Nie chciałbyś tak jak ja? co dzień ten sam stan
I tak daj stuff
Credits
Lyrics powered by www.musixmatch.com
Link
© 2024 All rights reserved. Rockol.com S.r.l. Website image policy
Rockol
- Rockol only uses images and photos made available for promotional purposes (“for press use”) by record companies, artist managements and p.r. agencies.
- Said images are used to exert a right to report and a finality of the criticism, in a degraded mode compliant to copyright laws, and exclusively inclosed in our own informative content.
- Only non-exclusive images addressed to newspaper use and, in general, copyright-free are accepted.
- Live photos are published when licensed by photographers whose copyright is quoted.
- Rockol is available to pay the right holder a fair fee should a published image’s author be unknown at the time of publishing.
Feedback
Please immediately report the presence of images possibly not compliant with the above cases so as to quickly verify an improper use: where confirmed, we would immediately proceed to their removal.